poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Kot czyta :Więzień Labiryntu - James Dashner

Hej kochani!! 
Dzisiaj mam dla Was pierwszą recenzję na moim blogu!! Uhh , mam nadzieję,że się spodoba i będziecie chętnie wracać po więcej!

...Ale może przejdźmy już do właściwego tematu posta. "Więzień Labiryntu" to pierwszy tom trylogii o tym samym tytule, napisanej przez James'a Dashner'a. Opowiada historię 16-letniego Thomasa, który pewnego dnia budzi się w tajemniczej, ciemnej windzie i pamięta wyłącznie swoje imię. Trafia on do Strefy, miejsca ,w którym mieszkają chłopcy w różnym wieku. Oni również nie pamiętają zbyt wiele. Co ciekawe, miejsce, w którym znajduje się nasz główny bohater otoczone jest pełnym niebezpieczeństw Labiryntem. Jednym z największych zagrożeń są Bóldożercy, czyli odrażające, niesamowicie groźne kreatury. Chłopcy próbują wydostać się z Labiryntu , odkąd się tam zjawili, czyli już ponad 2 lata. W tym celu wybierają spośród siebie najlepszych, najbardziej wytrzymałych i zdeterminowanych . I to właśnie oni, czyli Zwiadowcy, codziennie przemierzają Labirynt,aby znaleźć z niego wyjście. Thomas nie ma pojęcia dlaczego,ale od kiedy przybył do Strefy ,wie,że chce zostać jednym z nich. Co więcej ma on dziwne przeczucie,że skądś zna Strefę. Zaczyna się oswajać, zaznajamiać z tym miejscem bardziej , kiedy... W Strefie zjawia się tajemnicza dziewczyna, która ma zapoczątkować koniec.

Mnie ta lektura niesamowicie się spodobała! Ma bardzo wiele zalet! Przede wszystkim ,lekko się ją czyta! Uprzedzam! Od pewnego momentu nie można się oderwać od lektury, ja czytałam nieprzerwanie, dopóki nie skończyłam . ;) Styl i język pana Dashner'a są bardzo , bardzo przyjemne dla mnie,jako czytelnika. Nie ma tu archaizmów,długich opisów krajobrazów,ani przesadnie trudnych słów, co poniekąd ułatwia czytanie. Autor posługuje się neologizmami, której dodatkowo dodają klimatu do książki. Ach, te wszystkie klumpy, sztamaki, purwy i pikolenie to zdeydowanie największy atut tej pozycji!
Akcja ma odpowiednie tempo. Jestem w stanie ogarnąć wszystko co się dzieje,ale nie mam też wrażenia,ze wydarzenia są rozciągnięte w czasie. Jeśli chodzi o narrację, to niezbyt przepadam za trzecioosobową,ale tutaj to nie był dla mnie żaden problem.
Oprawa graficzna bardzo mi się podoba. Mimo,że nie przepadam za filmowymi okładkami, to ta przypadła mi do gustu. Cudownie prezentuje się numeracja rozdziałów, którą możecie zobaczy na zdjęciu poniżej. Papier jest taki jak lubię, czyli lekko żółtawy, dosyć gruby z wyczuwalną teksturą.

Świat przedstawiony, który opisałam Wam wyżej, niesamowicie mi się spodobał! Aczkolwiek, nie chciałabym tam trafić. ;)
Książka buduje niesowite napięcie. Możemy się poczuć, zupełnie jakbyśmy stali obok Thomasa i przypatrywali się jego poczynaniom, co jest ogromnym plusem.Właściwie, to dla mnie ta książka jest jednym wielkim plusem. 
Podsumowując, jest to świetna lektura dla młodzieży, ale myślę, że nieco starszym czytelnikom również przypadłaby do gustu. Jeśli zastanawiacie się nad przeczytaniem, to nie zwlekajcie, bo naprawdę warto! Zapowiada się naprawdę fenomenalna seria, oczekujcie recenzji Prób Ognia , czyli 2 części trylogii!
Jeśli chcecie podzieli się ze mną swoimi uwagami, radami, czy też  spostrzeżeniami, to piszcie! chętnie poczytam, co macie do powiedzenia! 
Trzymajcie się ciepło! I czytajcie dużo, bo czytanie to zdrowie!

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Say Hello!

Witam serdecznie na moim blogu! 
Długo zbierałam się,aby opublikować pierwszy post. Gromadzenie materiałów, szukanie szablonów, a także nachodzące mnie co chwilę wątpliwości.. To wszystko sprawiało,że odwlekałam ten post w nieskończoność. Jednak w końcu zdecydowałam się oficjalnie otworzyć tego bloga i opowiedzieć Wam troszeczkę o sobie.

Na imię mam Natalia. Jak można się domyślić.. Uwielbiam koty! Kocham też czytać, oglądać filmy oraz seriale i całkowicie daję się pochłonąć fandomom.. no i chemii. Jestem Potterhead, Tribute, PLLFamily, Divergent, Demigod, Runner, TeeenWolfer, Jeniderp oraz Lermaniac. 
Pomysł na bloga z recnzjami przyszedł mi do głowy przypadkowo. Zapewne każdy zna ten stan, w którym nie ma ochoty na nic, poza leżeniem w łóżku ze swoją kocią kulką
i jedzeniem lodów, czekolady, czy.. czegokolwiek. Właśnie w jednej z takich chwil wpadłam na ten niesamowity pomysł. Będę tu publikować nie tylko recenzje książek oraz filmów. Chcę tutaj także porównywać dzieła literackie i ich adaptacje oraz robić ukochane przeze mnie tagi.
Coż.. to na razie na tyle. Mam nadzieję ,że polubicie mojego bloga i będziecie do niego wracać. Na pierwszą książkową recenzję zapraszam za tydzień! 
Trzymajcie się ciepło!